"Jesteśmy w wszyscy w nowej nietypowej sytuacji, która jest wyzwaniem dla całej branży. Jestem po telekonferencji z EHI pod koniec zeszłego tygodnia. Wyszliśmy z inicjatywą pewnej akcji informacyjnej dotyczącej bezpieczeństwa prac instalacyjnych i serwisowych w branzy grzewczej" - mówi Janusz Starościk, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych.

Stowarzyszenie przygotowało trzy ulotki dotyczące bezpieczeństwa pracy serwisantów skierowane do: 
- serwisantów
- klientów
- ogólna informacja bezpieczeństwa prac instalacyjnych.

"Wzór takich ulotek zaproponowali nas koledzy ze Szwajcarii i to zaczęło u nich nieźle działać. Niezależnie przygotowujemy dalsze propozycje działań branży w nowej sytuacji" - uzupełnia Prezes SPiIUG.

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, który jest wirusem nowego rodzaju, chcielibyśmy przedstawić różne środki ostrożności w postępowaniu z klientami w celu zapewnienia możliwie największego bezpieczeństwa i ochrony.

Serwisant ma jedną wielką zaletę: podróżuje własnym samochodem i zwykle pracuje sam w kotłowni. Podróż powrotną odbywa także sam we własnym samochodzie. Oznacza to, że ryzyko infekcji jest znacznie niższe niż w większości innych grup zawodowych.
Dlatego jego praca może bezpieczna przy przestrzeganiu zalecanych środków ostrożności.

• Przestrzegamy zalecanych środków przez Ministerstwo Zdrowia i odpowiedziane służby.
• Myjemy ręce regularnie i dokładnie mydłem.
• Używamy środków dezynfekujących lub jednorazowych rękawiczek i usuwamy je w odpowiedni sposób.
• Generalnie nie podajemy na przywitanie rąk; ani w kontakcie z klientami, ani w kontaktach z kolegami (uśmiech całkowicie wystarczy zamiast uścisku dłoni).
• Unikamy kontaktów z klientami w tym samym pomieszczeniu.
• Generalnie utrzymujemy odległość 2 metrów od innych osób, zarówno od klientów jak i kolegów.